Pytania w sprawie bezpieczeństwa w bibliotekach po wznowieniu pracy

Warto wykorzystać czas zamknięcia placówek bibliotecznych na podjęcie działań mających na celu usprawnienie pracy bibliotek po ich otwarciu, a przede wszystkim zabezpieczenie pracowników i czytelników przed ewentualnym zarażeniem się po przyjęciu zwróconych książek.

Z utęsknieniem wybiegamy myślą do dnia, kiedy bezpieczeństwo zarażenia koronawirusem zostanie zażegnane i biblioteki zostaną ponownie otwarte. Spodziewamy się wówczas napływu wielkiej fali czytelników (co nas bardzo cieszy), którzy hurtowo będą zwracać wypożyczone wcześniej książki. I tu pojawia się pytanie: w jaki sposób zapewnić czytelnikom i bibliotekarzom bezpieczeństwo? Wiadomo, że wirus może utrzymywać się przez jakiś czas poza organizmem ludzkim. Wydaje się zasadne, aby pomyśleć o tym już teraz i wykorzystać czas zamknięcia placówek bibliotecznych na podjęcie działań mających na celu usprawnienie pracy bibliotek po ich otwarciu, a przede wszystkim zabezpieczenie pracowników i czytelników przed ewentualnym zarażeniem się po przyjęciu zwróconych książek.

Mając na względzie obopólne dobro: czytelników korzystających z naszych zbiorów i pracowników, którzy z racji wykonywanej pracy mają i będą mieć bezpośredni kontakt z książkami, aby nie narażać się na wzajemne zarażenie jakimikolwiek chorobami, wirusami etc., konieczne jest podjęcie działań, które nie tylko teraz, ale i w przyszłości zabezpieczą i zminimalizują ryzyko zarażania się. Być może będą na ten temat ogólne zalecenia służb sanitarnych.

Wydaje się, że w bibliotekach po ich ponownym uruchomieniu standardem powinny stać się:

  • przyjmowanie książek w rękawiczkach ochronnych,
  • częste mycie i dezynfekcja stanowisk pracy - lad i biurek, sprzętu komputerowego (dotyczy to również stanowisk komputerowych udostępnianych czytelnikom),
  • wyznaczenie miejsca oczekiwania czytelników w kolejce: zachowanie co najmniej 1-2m odstępu od lady, tak aby stała przy niej tylko jedna osoba. Jest to wskazane nie tylko z powodu ochrony przed zarażeniem, ale także ze względu na przestrzeganie zasad o ochronie danych osobowych (głównie przy zapisie nowych czytelników)
  • umiejscowienie czytników kart bibliotecznych w taki sposób, aby umożliwić czytelnikom samodzielnie ich sczytywanie.

I na koniec innowacja, która dotąd nie była stosowana i spotykana w bibliotekach, a teraz cieszy się coraz większym zainteresowaniem: osłony na lady. Wprawdzie biblioteka to nie apteka czy przychodnia, ale szczególnie po doświadczeniach z COVID-19 wiemy, że drogą kropelkową zarazić się można wszędzie, a bibliotekarz ma bezpośredni kontakt z wieloma osobami. Poza tym biblioteka i bibliotekarze pełnią funkcję terapeutyczną, czytelnicy nierzadko mają potrzebę porozmawiać z bibliotekarzem, a po książki przychodzą nieraz przeziębieni, a czasem mając zaplanowane zabiegi medyczne, więc chcą zaopatrzyć się w lekturę, aby mieć zajęcie podczas choroby w domu czy szpitalu. Stąd na książkach mogą znajdować się przykre niespodzianki w postaci różnych bakterii czy wirusów. Dlatego właśnie to rozwiązanie wydaje się w pełni uzasadnione.

Ozonowanie

Kolejnym sposobem na walkę z zarazkami może, a nawet powinno być ozonowanie wszystkich książek zwróconych przez czytelników po otwarciu bibliotek. Chcemy pożegnać koronawirusa, ale żeby zrobić to skutecznie, należy zdezynfekować również zbiory, aby wszyscy mogli bezpiecznie z nich korzystać. Dwutygodniowa kwarantanna oddanych książek może okazać się niewystarczająca, a czasem nawet niemożliwa do przeprowadzenia z uwagi na ograniczone możliwości lokalowe bibliotek. Należałoby wtedy wszystkie te książki przechowywać przez 14 dni w pomieszczeniu wyłączonym z użytkowania, a mało która placówka może sobie na to pozwolić. Książki będą też stale napływać i przechowywanie ich w kwarantannie może być problematyczne.

W tej sytuacji najrozsądniejszym wyjściem byłoby ozonowanie zbiorów, a nawet pomieszczeń, gdyż - jak wiadomo, ozon skutecznie zabija wirusy i bakterie. Oczywiście czynność ta winna być wykonana z zachowaniem wszelkich wymogów bezpieczeństwa przez specjalnie do tego powołane osoby bądź firmy.

 

Podsumowując: wykorzystajmy dobrze okres zamknięcia bibliotek na wdrożenie systemów zabezpieczeń i ochrony zarówno pracowników, jak i czytelników oraz zbiorów, z których wszyscy korzystamy. Postarajmy się o montaż osłon na lady, o zapewnienie pracownikom rękawiczek ochronnych i uczmy czytelników bezpiecznych zachowań, utrzymywania bezpiecznych odległości, a także przestrzegajmy wszyscy podstawowych zasad higieny. A zasady te powinny nam już wejść w nawyk tak, żeby nie trzeba było nikomu o nich przypominać.

COVID-19 wymusił zmiany w zachowaniu ludzi. Nie wyobrażamy sobie jednak życia bez książek i bibliotek. Chcemy tylko, aby zbiory, z których korzystamy, nie stanowiły zagrożenia dla zdrowia pracowników i czytelników oraz aby zagrożenia takiego nie stanowił bezpośredni kontakt z czytelnikami przy bibliotecznych ladach.

Monika Kozłowska, Iwona Walasek-Goleniak
Sosnowiec, Miejska Biblioteka Publiczna im. Gustawa Daniłowskiego

3 kwietnia 2020

Top